Co dzieje się z kontenerem między przypłynięciem statku do Gdańska a wjazdem towaru do Twojego magazynu? Dla wielu importerów odprawa celna to czarna skrzynka pełna skrótów: SAD, CN, EORI, AIS/IMPORT. W rzeczywistości to procedura bardzo przewidywalna – wystarczy wiedzieć, z jakich kroków się składa.
Odprawa celna to procedura, w której towar spoza UE zostaje legalnie zwolniony do obrotu: urząd weryfikuje dokumenty, klasyfikuje towar i nalicza cło oraz VAT. W praktyce przeprowadza ją agencja celna lub spedytor (koszt zwykle 150–400 zł za zgłoszenie), a Ty dostarczasz komplet dokumentów od dostawcy. Po wysłaniu zgłoszenia SAD system kieruje je do kanału zielonego, żółtego albo czerwonego. Najczęstsze przyczyny opóźnień to braki w dokumentach i niespójne dane na fakturze. Dobrze przygotowana odprawa w kanale zielonym trwa kilka godzin – źle przygotowana potrafi zatrzymać towar na tygodnie.
Większość problemów początkujących importerów nie wynika z samego skomplikowania przepisów, tylko z braku informacji o tym, czego naprawdę można się spodziewać. Spróbujmy więc rozłożyć odprawę na czynniki pierwsze.
Odprawa celna to procedura, w której towar wprowadzany z kraju spoza Unii Europejskiej zostaje legalnie zwolniony do obrotu na terenie UE. Sprowadza się ona do trzech rzeczy:
Dopóki ten proces nie zakończy się pozytywnie, towar formalnie nie wszedł jeszcze do Unii – nawet jeśli fizycznie leży w magazynie celnym w Gdańsku. Nie możesz go sprzedawać, transportować poza obszar magazynu czasowego ani normalnie wykorzystywać. Dopiero po dopuszczeniu do swobodnego obrotu staje się on „pełnoprawnym" towarem unijnym i możesz nim swobodnie dysponować.
Teoretycznie zgłoszenie celne SAD możesz złożyć samodzielnie, korzystając z systemu AIS/IMPORT (Automatycznego Systemu Importu). W praktyce jednak prawie nikt z początkujących importerów tego nie robi – i nie bez powodu. Wymaga to znajomości procedur, kodów taryfy celnej i niuansów przepisów, w których nawet niewielki błąd potrafi opóźnić zwolnienie towaru o kilka dni.
Standardowe rozwiązanie to skorzystanie z agencji celnej lub spedytora posiadającego licencję celną. Ty dostarczasz dokumenty od dostawcy, a oni przygotowują zgłoszenie, kontaktują się z urzędem i rozliczają należności. Koszt obsługi to zwykle 150–400 zł za zgłoszenie, zależnie od liczby pozycji towarowych i poziomu skomplikowania. Większość spedytorów obsługujących drobnicę morską (LCL) na trasie Chiny–Polska oferuje odprawę celną w pakiecie z transportem kontenerów z Chin – co jest po prostu wygodniejsze niż koordynowanie dwóch oddzielnych dostawców i dwóch oddzielnych faktur.
Podstawą całej odprawy są dokumenty otrzymane od chińskiego dostawcy. Bez nich nawet najlepsza agencja celna niczego nie zrobi, dlatego ich kompletność warto sprawdzać jeszcze zanim towar wyruszy z Chin.
Uwaga: Brak któregokolwiek z wymaganych dokumentów oznacza zatrzymanie towaru do czasu uzupełnienia. To w praktyce jeden z najczęstszych powodów, dla których kontener „stoi na cle" tygodniami, choć cała sytuacja była do uniknięcia.
Na jeden do trzech dni przed przypłynięciem statku do polskiego portu armator wysyła awizo (Arrival Notice) z informacją, kiedy ładunek będzie dostępny w terminalu. Wtedy też – a najlepiej jeszcze wcześniej – przekazujesz spedytorowi lub agencji celnej komplet dokumentów, żeby zgłoszenie mogło być przygotowane z wyprzedzeniem.
Agencja celna wypełnia zgłoszenie celne SAD w systemie AIS/IMPORT. W zgłoszeniu pojawia się komplet danych importera (wraz z numerem EORI), klasyfikacja towaru w postaci 8-cyfrowego kodu CN, wartość celna obliczana według formuły CIF (koszt towaru + ubezpieczenie + fracht do granicy UE), kraj pochodzenia (CN dla Chin) oraz wnioskowana procedura celna – w typowym imporcie jest to kod 40, czyli dopuszczenie do obrotu z jednoczesnym zwolnieniem do obrotu.
Po wysłaniu zgłoszenia system automatycznie przyporządkowuje mu jeden z trzech kanałów kontroli. Kanał zielony oznacza zwolnienie towaru bez kontroli, kanał żółty – kontrolę dokumentów (urzędnik sprawdza komplet papierów), a kanał czerwony – kontrolę fizyczną, podczas której część lub całość kontenera jest rozładowywana w magazynie celnym. Większość zgłoszeń przechodzi kanałem zielonym lub żółtym, natomiast czerwony pojawia się przy nietypowych zgłoszeniach albo po prostu losowo – jest to element kontroli zarządzanej ryzykiem.
Po pozytywnej weryfikacji otrzymujesz decyzję wymiarową z wyliczoną kwotą cła i VAT-u. Możesz zapłacić należności bezpośrednio do urzędu celnego (w ciągu 10 dni), za pośrednictwem agencji albo skorzystać z procedury VAT-26 – jest to tryb opisany w art. 33a ustawy o VAT, który pozwala rozliczyć VAT importowy w deklaracji JPK_V7 zamiast płacić go „z góry" przy odprawie. Dla większości aktywnych importerów to znacząca poprawa płynności finansowej, choć korzystanie z tego rozwiązania wymaga wcześniejszego zawiadomienia urzędu skarbowego.
Po opłaceniu lub odroczeniu należności urząd celny zwalnia towar do swobodnego obrotu. Spedytor odbiera kontener z magazynu celnego i organizuje transport krajowy do Twojego magazynu.
Najprostszy sposób pokazania kosztów to przykład. Przyjmijmy import drobnicy z Chin o łącznej objętości 2 m³, wartości towaru FOB 2000 USD, frachcie morskim wraz z odprawą 500 USD, stawce cła 6% i stawce VAT 23%.
| Pozycja | Sposób naliczenia | Kwota orientacyjnie |
|---|---|---|
| Wartość celna (CIF) | 2000 + 500 USD | ~10 000 zł |
| Cło | 6% × wartość celna | ~600 zł |
| VAT importowy | 23% × (wartość celna + cło) | ~2 440 zł |
| Obsługa agencji celnej | – | 200–400 zł |
Łącznie wychodzi około 3 200–3 400 zł należności celno-skarbowych. Pamiętaj jednak, że VAT importowy jest w pełni odliczalny dla czynnych podatników VAT, więc Twój realny koszt to cło plus obsługa, czyli mniej więcej 800–1000 zł.
W praktyce każdy import wygląda nieco inaczej, więc zamiast bawić się w ręczne przeliczenia, najwygodniej posłużyć się kalkulatorem transportu z Chin dostępnym na naszej stronie głównej.
Choć sama procedura w kanale zielonym potrafi zająć kilka godzin, w praktyce opóźnienia zdarzają się dość regularnie – i prawie zawsze sprowadzają się do tych samych kilku scenariuszy.
Wszystkim tym sytuacjom można zapobiec, przygotowując dokumenty z wyprzedzeniem i konsultując je ze spedytorem, zanim towar wyruszy z Chin.
Odprawa celna jest formalnością techniczną, ale absolutnie kluczową – to ona decyduje, czy Twój towar trafi do magazynu w ciągu kilku dni od przypłynięcia, czy będzie tygodniami stał w terminalu, generując koszty. Sama w sobie nie jest skomplikowana, pod warunkiem że masz uporządkowane dokumenty i dobrego partnera celno-spedycyjnego po polskiej stronie. Większość małych i średnich importerów wybiera dziś spedycję oferującą obsługę door-to-door z odprawą w pakiecie, dzięki czemu ich rola sprowadza się do zatwierdzenia dokumentów i odebrania towaru w docelowym miejscu. To naprawdę jest model, w którym po stronie importera zostaje przede wszystkim sprzedaż – a nie żonglerka skrótami SAD, CN i AIS/IMPORT.
Zajmujemy się importem drobnicowym LCL z Chin do Polski – od odbioru towaru z fabryki, przez fracht morski i odprawę celną, po dostawę pod wskazany adres. Jeśli chcesz, żeby Twój kontener wyjechał z portu w kilka dni, a nie stał tygodniami na cle, napisz do nas – przygotujemy ofertę z odprawą w pakiecie, dopasowaną do Twojego towaru i terminu dostawy.